Tanuki

Tanuki.pl

Wyszukiwarka

Zapraszamy na Discord!

News

Anime sezonu - wiosna 2026

Avellana - 28.06.2026

Czas podsumować sezon wiosenny! Przypominam, że link można udostępniać, a do głosowania wystarczy konto Google, nie trzeba mieć konta w naszym portalu.

PRZYPOMINAMY! W tym roku w ankiecie można oddać nie trzy, a pięć głosów. Wykorzystajcie dobrze tę szansę.

Ankieta pozostanie otwarta do 7 lipca – wtedy też postaram się opublikować wyniki.

>>TU JEST ANKIETA<<

Komentarze

  • Dodaj komentarz
  • Avatar
    wa-totem 2.07.2026 12:27
    Za dużo kontynuacji...
    Starałem się bardzo, ale w tym sezonie bez „powrotów” się zwyczajnie nie dało.
    Tongari Boushi no Atelier – oczekiwana nowość, i niesamowicie udana… i rany, z takim cliffhangerem, nie wierzę że to nie jest split cour…
    Hime kishi wa Barbaroi no yome[/i] – niespodzianka sezonu. Chociaż raz coś choć troszkę oryginalnego i bez reinkarnacji w MMO/Galge/RPG/D&D. Nic super ambitnego, ale zawsze miło popatrzeć… i pojawienie się wątków na granicy post­‑apo było zaskoczeniem.
    Honzuki no Gekokujou – no nie dało się bez „powracającej” serii. Ekranizacja mojej ulubionej noweli wreszcie wypływa na szerokie wody… jesteśmy w połowie 2­‑cour'owca, a potem znów będzie czekanie na naprawdę grające na nerwach kolejne sezony. I ciekawe, czy skończą jak książki, na cliffhangerze – czy się odważą?

    Honorowe wzmianki

    NigeTsuri – czyli jednak można zrobić serię z settingiem a'la fin­‑de­‑siecle, z fikcyjnymi królestwami i życiem dworskim, na lekko, z humorem, i BEZ reinkarnacji? Oh wow.

    Wistoria, Saikyou­‑Ousama, Re:Zero S4, Jishou Akuyaku Reijou – wszystkie do backlogu, więc za wcześnie oceniać :)
    Odpowiedz
  • Avatar odpowiedzi: 1
    Patka 28.06.2026 18:52
    1. Nippon Sangoku – anime sezonu i bardzo mocny kandydat do anime roku. Kapitalnie zrealizowany tytuł.

    Już bardziej subiektywnie:

    2. Ganbare! Nakamura­‑kun!! – urocza, zabawna, ale też potrafiąca wycisnąć hektolitry łez (nie radzę oglądać dwunastego odcinka bez paczki chusteczek) BLka. W swoim gatunku topka, ale może przypaść do gustu też nie fanom takich historii.

    3. Ponkotsu Fuuki Iin to Skirt­‑take ga Futekisetsu na JK no Hanashi – zabawna komedia romantyczna z kolorową zgrają.

    4. Yomi no Tsugai – pierwszy odcinek mnie niezbyt przekonał, ale potem się wkręciłam.

    Chciałam dać jeszcze punkt Marriagetoxin, ale w sumie tak średnio mi się podoba. Ostatnio to nawet zapomniałam, że to oglądam…

    Też wymienię rozczarowania…

    Atelier Spiczastych Kapeluszy – tyle już zostało napisane, więc już się nie będę pastwić. Czekam na recenzję. ;P Nie zdziwię się jednak, jak anime zajmie wysokie miejsce (może nawet wygra), bo fanów ma sporo, tylko jakoś na tanuku cicho siedzą, boją się czy co… :P

    Akane Banashi – zdropiłam po chyba czwartym? piątym? odcinku, no nie wzięło mnie, mówiąc kolokwialnie. Więc w sumie nie do końca mogę oceniać, ogólnie jednak liczyłam na coś lepszego. Może potem wrócę.

    Odpowiedz
  • Avatar
    Sulpice9 28.06.2026 17:49
    Dużo miłych niespodzianek i... kilka potężnych klęsk
    Z mojej strony:

    Specjalne wyróżnienie  – Youkoso Jitsuryoku Shijou Shugi no Kyoushitsu e 4th Season. Dokładnie tak głupkowate i rozrywkowe jak pozostałe odsłony. Apoteoza guilty pleasure :)

    5. Ponkotsu Fuuki Iin to Skirt­‑take ga Futekisetsu na JK no Hanashi – nie zachwyca mnie tak jak większości, ale doceniam styl graficzny, nieraz niezłą satyrę i, przede wszystkim, obsadę drugoplanową.

    4. Yomi no Tsugai – miejscami trochę ten shounenowy styl drażni, ale w zasadzie tam, gdzie rekonstruują i dodają coś od siebie jest bardzo ciekawie.

    Top 3 (i to ma szansę do anime roku):

    3. Akane Banashi – znakomita krzyżówka shouenena z historią obyczajową, serwując mnóstwo świetnych elementów jednego i drugiego. Choć rozumiem, dlaczego niektórzy narzekają. ;)

    2. Dorohedoro [2026] – wybitnie nie mój klimat, ale byłoby nieuczciwe nie docenić tak dobrego i oryginalnego scenariusza i tak śmiałych eksperymentów.

    1. Nippon Sangaku – jedna lub dwie rzeczy nie do końca mi się spodobały, ale ogólnie zgadzam się z powszechnymi zachwytami. :)

    Gdyby wszystko się tak zaprezentowało, to byłby naprawdę sympatyczny sezon, ale:

    Atelier Szpiczastych Kapeluszy – miało być anime roku, jest niesmak i rozgoryczenie.

    Awajima Hyakkei – rozumiem, że dla niektórych to piękna liryczna opowieść, ale pozostaję niezmordowanie obojętny.

    Snow Ball – niby miał być „retro mech na nasze czasy”, ale wymęczyłem z niemałym bólem.

    Tsue to Tsurugi no Wistoria Season 2 – kolejny zapychacz czasu, tylko z powtórką z rozrywki. Przynajmniej jest szansa na już nieco ciekawszy trzeci sezon.

    Otonari no Tenshi­‑sama ni Itsunomanika Dame Ningen ni Sareteita Ken 2 – miałeś chamie złoty róg… Tyle rzeczy tu się mogło udać i kilka odcinków daje radę. Jednak ile tu głupot, zbędnych epizodów, komercyjnych trików. No i zakończenie, najzwyczajniej w świecie żenujące.

    Ogólnie niezły sezon, ale mogło być lepiej.
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz