News
[Zmiana w głosowaniu!] Anime sezonu - zima 2026
Avellana - 6.04.2026

Czas podsumować sezon zimowy! Przypominam, że link można udostępniać, a do głosowania wystarczy konto Google, nie trzeba mieć konta w naszym portalu.
WAŻNA ZMIANA – od tego sezonu w ankiecie można oddać nie trzy, a pięć głosów. Sezon zimowy był taki sobie, ale mam przeczucie, że na przykład w wiosennym może się to bardzo przydać.
Ankieta pozostanie otwarta do 13 kwietnia – wtedy też postaram się opublikować wyniki.
Top 3, czyli serie, na które bym postawiła, gdyby nie nastąpiła zmiana w głosowaniu:
- Yuusha‑kei ni Shosu: absolutnie moje anime sezonu, co ciekawe, nawet nie planowałam oglądać, gdy pojawiła się tanukowa zapowiedź, dobrze, że jednak wysokie oceny i szum mnie przekonały. W tym przypadku zdecydowanie nie były przesadzone.
- Shibou Yugi de Meshi o Kuu: nie zachwyciło mnie jak pierwsze anime reżysera, czyli Gimai Seikatsu, ale też porządna, wyróżniająca się produkcja.
- Prism Rondo: znakomity dramat/romans, mam jednak wrażenie, że nieco pominięty; może gdyby wychodził „normalnie”, odcinek co tydzień, zyskałby większą popularność.
Dodatkowe dwa głosy lecą do Isekai no Sata wa Shachiku Shidai i Mayonaka Heart Tune.
PS
Też czuję, że w kolejnym głosowaniu, na wiosnę, pięć głosów to będzie bardzo dobry pomysł…
Nowe głosowanie, nowa koncepcja ;)
5. Boku no Hero Academia Vigilante – rozczarowanie w stosunku do pierwszego sezonu, jednak wciąż jest nieźle,
4. Golden Kamui, finałowy sezon – w zasadzie zakładałem, że będzie w top 3, ale kliknij: ukryte to zakończenie z…,
3. Oshi no Ko – zdecydowanie gorzej niż dwa poprzednie sezony, jednak wciąż trzyma poziom,
2. Sousou no Frieren – mam pewne problemy w stosunku do poprzedniego sezonu, mimo to, nadal gra w swojej lidze,
1. Seihantai na Kimi to Boku -... no i prawdopodobnie dostanie też mój głos na anime roku ;)
Dziękuję za przygotowanie ankiety;) Jedno pytanie – jest szansa, że będzie również 5 głosów na głosowanie na anime roku? Tam większa pula będzie miała szczególne znaczenie;)
Tak więc najpierw przegrany JJK sezon 3. Culling game to najgorszy arc więc fabulanie seria była na straconej dla mnie pozycji od początku. Jedyne co serie broniło to początek i walka z Higurumą. Początek tzw. przygotowanie do Culling game było dobre jak nie wiedziałam jak bezwartościowe to wszystko później było. Natomiast walka z Higurumą to najlepszy odcinek i pod względem choreografii jak i emocji. Reszta walk albo była przyjemna w oglądaniu ale nie ma nic poza tym jak ta z Kirarą czy Yuty z ostatniego odcinka albo choreografia jest nieczytelna i przesadzona/przydługawa jak w drugim odcinku czy walka Megumiego. Do tego ten cały pomysł z filmowymi dialogami był nudny jak flaki z olejem. Animacja to nie film aktorski. Part 2 będzie jeszcze gorszy i zjadę go znacznie mocniej^^
A teraz wygrany, który dostał ode mnie głos :D Dead Account. Co prawda ta część mangi jest najsłabsza i dopiero końcówka zaczęła pokazywać swoje karty co zostanie rozwinięte w następnym arcu( przez to, że anime nawrzucało scen z 2 klasistami stawiam, że sezon 2 jest planowany ) ale nawet tutaj jest to bardzo dobra battle seria. Której najmocniejszą stroną są postacie i ich rozwój co już z lekka zostało pokazane poprzez flashbacki. Największą gorączką serii była animacja, była bardzo średnia co przy tym studio mnie nie zdziwiło. Z drugiej strony seiyuu byli niesamowici i na prawdę przyjemnie mi się słuchało Okamoto :D
W dowolnej kolejności:
Seihantai, Frieren, Shiboyugi
Oczywiście tak jak zwykle największe hity pominąłem xd (nawet Fate Strange Fake odpuściłem po paru odcinkach), ale niczego nie żałuję – to, co widziałem było wystarczająco dobre, a zaległości zawsze można nadrabiać xd