Tanuki

Tanuki.pl

Wyszukiwarka

Kyaa! - magazyn o animacji, mandze i kulturze japońskiej

KawaiiAnimeDoll

Komentarze (pełna lista: anime manga)

avatar
ukryta
Dołączyła: 6 sierpnia 2010, 13:05
Urodziny: 4 października 2005

Yaoistka, często nieobliczalna. Uwielbia wszystko co związane z Japonią, kotami, Metalliką i Guns N' Roses. Lubi sobie pogawędzić. ^.^
W najgorszym przypadku może zabić. Jak unicestwić: ryby!! Ona nie cierpi ryb…=.= Jak pobudzić: można na przeróżne sposoby, ale lepiej nie myśleć sobie za dużo, bo z nią nigdy nic nie wiadomo…O.O
Przed otwarciem wstrząsnąć opakowaniem. Przechowywać w ciepłym miejscu. :3
Moje GG: 32533037



„Czy Ja go naprawdę kocham? AAA!!! Jakie to było lamerskie!
Brzmiałem zupełnie jak ta rażona miłością dziewica!!!!”
----------------------------------------------
„To znaczy no… On codziennie wstaje w beznadziejnym humorze,
jest okropnie pewny siebie, wykorzystuje niewinnych ludzi w swoich gejowskich opowieściach,
nie potrafi robić nic innego poza pisaniem. No i zawsze molestuje mnie seksualnie, ale…!
Brzmi, jak najgorsza męta…”

--------------------------------------------
„Nie, to nie tak! Znaczy się…ja… Kiedy otwieram książkę i widzę więcej niż 10 linijek tekstu
zaczynam miewać dziwne palpitacje serca, brakuje mi oddechu, kręci mi się w głowie i robie sie senny…”
-----------------------------------------
„Niichan. Nigdy nie myślałem, że nadejdzie dzień w którym będę dręczony przez truskawki…”
------------------------------------------
„Pytanie. Dlaczego właśnie zalegam na podłodze?
a) Przez głupiego Usagi'ego
b) Przez durnego Usagi'ego
c) Przez dupka Usagi'ego
Zniszczę go, cholera!”
----------------------------------------
Ten „Głupek” zawierał w sobie roczny zapas na to stwierdzenie.”
--------------------------------------------
„Tam była góra truskawek i rozmowa nie chwyciła… No i nagle… Ja… Myślę… Musze chyba wydzielać jakieś dziwne feromony…”

Misaki Takahashi

„Misaki: Ty draniu! Nie zapytałeś nawet o moją zgodę zanim zamieniłeś mnie w zboczeńca!
Usagi: Tym razem byłem nakręcony. To praktycznie samo się pisało.
Nie martw się, upewnie się, że dodadzą „Opisana historia jest fikcyjna.
Wszelkie podobieństwo do prawdziwych osób czy wydarzeń jest przypadkowe”"
------------------------------------------------
„Misaki: Myślisz, że możesz robić to wszystko, komuś tylko dlatego, że jesteś w nim zakochany?!
Usagi: Tak myślę”

------------------------------------------------
„Misaki: Śmierdzisz papierosami. Powineneś rzucić, bo jeśli dalej tak pójdzie to szybko umrzesz
Usagi: Racja. Przestanę, kiedy umrę”
---------------------------------------------
„Usagi do Misakiego leżącego na podłodze: Co ty wyrabiasz?
Misaki: Wycieram podłoge
Usagi: Co za nieefektywna metoda”
-----------------------------------------------
„Usagi: Misaki trzymał się mnie kurczowo, tak rzewnie płacząc… nie można
go ze mną rozdzielić.
Misaki: Ej chwila, dopiero co zaczął, a już gada pierdoły.
Usagi: „Od czasu gdy zginęli nasi rodzice, opiekował się mną Niichan… To przeze mnie musiał poświęcić swoją młodość. Taki mi przykro…” Powiedział zalewając się łzami.
„Zapracuję ciężko na to, by dorosnąć i stanąć na własnych nogach” dodał wciąż mnie trzymając.
„Ale nie jestem teraz wystarczająco silny. Dlatego proszę, Usagi­‑san pozwól mi tu zostać!” I wtulił się we mnie, cały we łzach.
Misaki: Kłamca!”
-------------------------------------------------
„Takahiro: Ale czy to nie kłopot?
Usagi: W ogóle. Misaki jest dla mnie niczym natchnienie”
-------------------------------------------------

Ogryzki

Oceny użytkownika

Głosów: 508
Mediana: 8
Średnia: 8,06
σ=1,84

Komentarze

  • Dodaj komentarz
  • Dodaj komentarz