Tanuki

Tanuki.pl

Wyszukiwarka

Yatta.pl

News

Hajime Isayama nie wie, jak skończy się Shingeki no Kyojin

Grisznak - 6.12.2013


W udzielonym niedawno wywiadzie Hajime Isayama, autor mangi Shingeki no Kyojin, przyznał, że planował, aby manga ta miała „traumatyczne” zakończenie. Jednak popularność anime zrobiła swoje i Isayama stwierdził, że nie wyobraża sobie, by zakończenie takie, jakie pierwotnie planował, pojawiło się w wersji animowanej, gdyż rozczarowałoby to fanów. Z jego słów wynikało, że planował w finale zabić całą obsadę.

Jak dodał, na chwilę obecną nie ma żadnego pomysłu na zakończenie tej historii, jednak uważa, że zabicie kluczowych postaci byłoby „przestępstwem” w stosunku do fanów serii.

Komentarze

  • Dodaj komentarz
  • Avatar
    Kin 7.12.2013 11:36
    Na początku mojej przygody z anime uwielbiałam happy endy, potem miałam nastrój na „kill them all”, a teraz, jak widzę, że w środku serii bohaterowie naprawdę się namęczą, to jakoś zaczynam im jednak życzyć tego happy endu. Więc w przypadku Tytanów cieszy mnie, że Isayama nie pozabija wszystkich, chociaż właściwie on mi wygląda na takiego, któremu zabijanie bohaterów sprawia dziką frajdę, więc się nie zdziwię, jak na koniec stwierdzi „a jednak wszystkich wam pozabijam, hehe.”
    Odpowiedz
  • Avatar odpowiedzi: 7
    Grisznak 7.12.2013 09:57
    Sytuacja wydaje się podobna do Death Note, tam też autor chciał całą historię skończyć inaczej i wcześniej, ale okazała się hitem i dopisał ten cały wątek z M, N i innymi literkami. Tu pewnie będzie podobnie.
    Odpowiedz
  • Avatar
    Rudra 6.12.2013 23:33
    ...
    Zabicie Leviego spowodowałoby falę samobójstw na całym świecie. Hajime, kill him!
    Odpowiedz
  • Avatar odpowiedzi: 6
    Pottero 6.12.2013 22:31
    Zabicie głównych bohaterów to byłoby coś, co mogłoby choć trochę podratować fabułkę tego tytułu. Wybaczcie, ale wytrzymałem z dziewięć odcinków i darowałem sobie dalsze oglądanie, bo wieje nudą i sandałem z masłem. Ponoć pod koniec pierwszej serii znów się zaczyna coś dziać, ale szkoda życia na oglądanie kilkunastu odcinków, których środek trzeba przewijać, bo inaczej można usnąć.
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz